Dlaczego nie warto czekać z pierwszym dzieckiem do czterdziestki?
Ostatnio podzieliłem się z Wami moimi przeżyciami związanymi z byciem tatą w "najlepszym" wieku, czyli po czterdziestce. Dzisiaj chciałbym natomiast przyjrzeć się pewnemu aspektowi ojcostwa, który nieraz jest pomijany w dyskusjach: dlaczego warto zastanowić się nad założeniem rodziny wcześniej niż w czwartej dekadzie życia? Energia! Powiedzmy sobie szczerze – młodość to czas, kiedy mamy zasoby energii do rozdysponowania. Chodzenie po nocach, bieganie za dwuletnim tornadem czy zabawy na placu zabaw mogą być mniej męczące dla trzydziestolatka niż dla czterdziestolatka. Przełamanie rutyny. Dzieci wprowadzają chaos i nieprzewidywalność do życia, co jest świetnym sposobem na przełamanie codziennej rutyny. Jeśli zaczniemy wcześniej, nasze życie może stać się przygodą już w latach 30., a nie dopiero 40. Zdrowie i regeneracja. Ciało młodego rodzica regeneruje się szybciej, co może być nieocenione, gdy trzeba radzić sobie z brakiem snu czy fizycznymi wymaganiami związanymi z op...